Postindustry.org

Z rzadka recenzuje epki, krótkie formaty, 30 minutowe wizytówki, plyty zazwyczaj malo mówiace o twórcach i ich talentach. Przed laty pisalem o epce projektu Nitrada – "0+", wybitnej dawce nowoczesnej elektroniki, zdecydowanie najciekawszej i najbardziej zaskakujacej (moze dlatego wlasnie, ze krótkiej), w porównaniu chociazby z pózniejszym debiutem, który najlagodniej piszac byl "nudnawy". Takich przykladów mozna:by mnozyc, a kazdy z nas móglby podawac wiele swietnych muzycznych poczatków i slabych kontynuacji i fatalnych zakonczen. Angina P zasluguje na uwage, nawet jesli prezentuje jedynie niecale 28 minut swojej muzyki (z remiksami ponad 45 min.). Muzyki o tyle ciekawej, ze niedokonczonej, niejednoznacznej, niedopowiedzianej. To ani nie jest do konca d’n’b, to nie jest breakcore, idm, ambient, experimental czy postindustrial. To wciagajaca mieszanka tych wszystkich gatunków, spójna, równa i niestety w warstwie rytmicznej zbyt jednorodna. Wszystkie 5 utworów autorstwa Anginy P (nie licze 3 remiksów od zaprzyjaznionych wykonawców: Semiomine (aka DJ Hidden), Edgey, Larvae) sa utrzymane w podobnym rytmie, w podobnym schemacie, w podobnym (uwaga modne slowo): „klimacie”. Na uwage zasluguje tez strona techniczna tej epki; sound, mastering, produkcja sa na zaskakujaco wysokim poziomie. Echo i inspiracje Beefcake, Soure Direct, Dryft, Photek, Polar, etc. pewnie dla tych, którzy znaja te grupy beda oczywiste. Echa i inspiracje to jednak nie to samo co nasladownictwo z racji nieposiadania talentu, czy kopiowanie pomyslów innych z racji nieposiadania muzycznych zdolnosci. Ta mloda kobieta z Austrii ma nie tylko talent, ale takze wyobraznie, entuzjazm i mlodziencza fantazje. Zobaczymy czy tego nie zmarnuje.PS. Z remiksów najciekawszy i najbardziej odbiegajacy od oryginalu jest „Placement Club’ w reinkarnacji projektu Larvae.

radek aka r@, Postindustry.org, 10/16/2006